Ostatnio sporo eksperymentowałam z nowymi produktami i dodatkami, więc tym razem postanowiłam zadziałać czymś sprawdzonym, tzn. Złotą maską Ajurwedyjską Planeta Organica oraz stylizacją moim świeżo zakonserwowanym żelem lnianym :) Nowością w tym zestawie jest olej z orzechów włoskich, który planuję testować w tym miesiącu.
1. Olej z orzechów włoskich na suche włosy na 1h
2. Mycie szamponem Biovax Naturalne Oleje, na długości odżywką tybetańską Planeta Organica
3. Na odsączone włosy złota maska Ajurwedyjska Planeta Organica na 30 min pod czepek i ręcznik
4. Żel lniany na wilgotne włosy
5. Włosy schły naturalnie, jak zawsze w moim przypadku
Pielęgnacja łatwa, prosta i przyjemna ;) Jak na mnie to można by ją wręcz nazwać minimalistyczną.
Złota maska jak zwykle spisała się u mnie bardzo dobrze, a żel lniany nadał pięknego skrętu pozostawiając włosy miękkie i przyjemnie w dotyku. Zero puchu i innych niepożądanych efektów.
![]() |
| Zdjęcie w naturalnym świetle, zaraz po wyschnięciu |
Jak wam się podoba takie zestawienie i efekty?
Pozdrawiam,
Karolina.

